Dzisiaj mamy: Poniedziałek 20.02.2017

Rozpoczęła się akcja „Przygarnij ławkę”. Zostań fundatorem idealnego miejsca do zamyślenia

IMG 2267– Spacerowałam nad Tamizą i kiedy zobaczyłam jedną z dedykowanych ławek, pomyślałam że w miejscu, które budował mój tata, chciałabym go w ten sposób upamiętnić – przyznaje Joanna Borczon, pierwsza osoba, która zdecydowała się ufundować ławkę w Parku Śląskim. Dzięki rozpoczynającej się właśnie akcji, każdy będzie mógł zrobić to samo.

pdfREGULAMIN_PRZYGARNIJ_ŁAWKĘ.pdf

Pomysł fundowania i dedykowania ławek narodził się w krajach anglosaskich. Obecnie z powodzeniem funkcjonuje nie tylko na Wyspach, ale też w Paryżu, Brukseli i Vancouver. W naszym kraju takie rozwiązanie wdrożono już m.in. na krakowskich Plantach i na ulicach Gdańska. Różne są natomiast przesłanki do wprowadzania tego rozwiązania.

– Dla nas najważniejszy jest aspekt społeczny – mówi Marek Widuch, wiceprezes Parku Śląskiego. – Park w ciągu tych kilkudziesięciu lat swojego istnienia stał się dla wielu ludzi niezwykle ważny. Towarzyszył wielu istotnym chwilom w ich życiu. Dzięki naszej akcji mogą je teraz upamiętnić, a kiedy ławka z pamiątkową tabliczką już stanie – powspominać.

Nieść konkretne przesłanie
Pomysł ufundowania ławki w parku zgłosiła Joanna Borczon, która spacerując po Londynie i tamtejszych parkach, widziała sporo takich miejsc dedykowanych głównie osobom zmarłym. Ale nie tylko. – Na jednej z tabliczek przeczytałam: „Każdy potrzebuje miejsca do myślenia”. Ten napis ujął mnie chyba najbardziej. Podczas tych wszystkich spacerów, m.in. po Hyde Parku, zaczęłam też coraz bardziej doceniać nasz Park Śląski – mówi Borczon.

Ojciec pani Joanny – Jerzy Świrad – zanim został prezydentem Katowic i Świętochłowic, był jedną z kluczowych postaci Komitetu Budowy WPKiW. Jako inżynier terenów zielonych, odpowiadał za wiele inwestycji, m.in. za realizację projektu Rosarium i Ogrodu Japońskiego. Właśnie jego, poprzez ufundowanie ławki w parku, zamierza upamiętnić Joanna Borczon.

– Siedzenie na takiej dedykowanej ławce nabiera dodatkowego znaczenia. Ona przestaje być bezimienna i niesie ze sobą konkretne przesłanie, przekazuje intencję fundatora – tłumaczy Borczon. Jak zaznacza, ma nadzieję, iż większa grupa osób zdecyduje się w ten sposób na upamiętnienie bliskich osób. – To na pewno przyniesie dużo radości i sprawi, że w parku będzie jeszcze więcej miejsc do siedzenia – mówi. Uroczyste oddanie do użytku pierwszej ufundowanej ławki odbyło się 23 kwietnia w Rosarium, podczas „Sadzenia w Parku Śląskim”.

Ważne myśli lub idee
W Central Parku ufundowanie ławki kosztuje 1500 dolarów. Ławkę w Parku Śląskim można „przygarnąć” na dwa sposoby: po pierwsze kupić nową i przybić do niej tabliczkę z tekstem (koszt 1400 złotych) lub zasponsorować renowację konkretniej ławki i na niej umieścić tabliczkę (700 złotych). Aby zostać fundatorem parkowej ławki, trzeba też zapoznać się z dostępnym na naszej stronie regulaminem.

– Rodzaj ławki oraz jej kolorystykę jesteśmy zmuszeni w ramach tej akcji narzucić – jest to podyktowane naszym Systemem Identyfikacji Wizualnej. – tłumaczy Widuch. – W taki sposób można upamiętnić nie tylko wydarzenie lub osobę, ale np. jakąś ważną myśl, ideę, którą kierujemy się w życiu – dodaje.

IMG 2254

Copyright © 1995-2011 Park Śląski